niedziela, 9 czerwca 2013

ROZDZIAŁ 15

Hej ;3
CZYTAJCIE NOTKĘ :)


UWAGA TEN ROZDZIAŁ ZAWIERA SCENĘ +18 JEŚLI NIE LUBISZ TAKICH SCEN POMIŃ POCZĄTEK :)



                                                          ~Rozdział 15~
                                                              *Jessy*


[...] Zayn zaczął powoli lecz zawzięcie ściągać ze mnie ubrania aż stanęłam przed nim zupełnie naga... Nagle nie wiem dlaczego odsunął się ode mnie. Nie patrzył mi w oczy, lecz na moje ciało, od piersi do samych stóp.
- Coś nie tak Zayn?
- Jess... Ty...
- Wiem nie powinnam...
- Nie. Jesteś piękna i to chciałem ci powiedzieć. Kocham Cię Jess. - powiedział i uśmiechnął się, a ja odwzajemniłam mu się tym samym. Przywarliśmy do siebie a chwile spędzone razem nabierały zupełnie innego znaczenia. Mulat zaczął szybko zdejmować swoją bluzkę i spodnie. Gdy się już rozebrał, patrzyłam na niego jak na Boga Seksu, którym zresztą był. Miał genialnie ułożone proporcje.
- Zayn ty jesteś... Cudowny...

- Jess. Nie gadaj tylko działaj. - powiedział uśmiechnął się, podszedł do mnie i przytulił mnie całując w usta. Oddałam pocałunek.Przenieśliśmy się na łóżko. Wyczułam drżenie, które przebiegało przez jego ciało. Potem Malik przytulił mnie jeszcze mocniej i otworzyłam dla niego usta na nowo. Nasze języki spotkały się w drażniącej pieszczocie. Nie mogłam powstrzymać języku pożądania, który wyrwał mi się z gardła. Poczułam jak mięśnie Zayna drgają w odpowiedzi. Pocałowaliśmy się jeszcze mocniej. Przesunęłam palcami po jego ramionach i torsie. Były gładkie i ciepłe a miękka skóra i twarde mięśnie stanowiły kuszące połączenie. Zayn wciągnął mnie na łóżko i pocałował mnie namiętnie, potem dotknął dłonią mojego policzka, przesunął dłoń w dół ramienia, a potem delikatnie ujął w nią moją pierś, musnął sutek, a potem wszedł we mnie. Poruszaliśmy się w zgodnym rytmie, początkowo wolnym i łagodnym. Dziwłam się że tak do siebie pasujemy. Malik był w tym genialny. Niby z nikim wcześniej nie uprawiałam seksu, ale on wydawał mi się mistrzem w tej działce. Zaczął robić to szybciej, wszedł we mnie tak idealnie że prawie nie czułam bólu. Prawie.
- Tak Zayn... aaaa.... mocniej... - nie mogłam mu się oprzeć. Rozkoszowaliśmy się tą "ciekawie" spędzoną chwilą, gdy nagle usłyszeliśmy dzwonek go drzwi. Zamarliśmy w bez ruchu.
- Kto to? - wyszeptał Zayn.
- Nie wiem nikogo się nie spodziewałam.
- Idż. Ja poczekam. - powiedział i pocałował mnie namiętnie. Odwzajemniłam to, ale po chwili znowu usłyszeliśmy dzwonek.
- Kurwa. Kto kolwiek to jest zamorduję.
- Nie marudź Zayn. Zaraz wracam. - powiedziałam, wrzuciłam na siebie szlafrok* i szybko zbiegłam po schodach na dół.
- Hej Jessy!
- Amelia? Co ty tu robisz?!
- Słuchaj chciałam cię przeprosić za moje zachowanie, Jess mam nadzieję że mi wybaczysz i że odbudujemy naszą przyjaźń.
- Bo wiesz Am... Jestem trochę zajęta...
- Jessy proszę.
- Dobrze. Tobie zawsze wybaczę. Przyjaciółko. - powiedziałam i przytuliłam się do niej.
- Yyyy... Jess?
-Tak?
- Czy to jest... - powiedziała a ja odwróciłam się i zobaczyłam Zayn'a schodzącego ze schodów w samych bokserkach. Najwyraźniej nie chciało mu się czekać i musiał założyć swoje seksi bokserki*.
- Tak to Zayn Malik z One Direction.
- Hej. Zayn jestem. - powiedział i wyciągnął do niej rękę.
- A... A... A...
- Spokojnie powiesz jak sobie przypomnisz - powiedział, uścisnął jej drżacą rękę. Potem objął mnie w pasie.
- Czy wy.. ten no... Jesteście parą? - Zapytała.
- Tak. - powiedział Mulat. - I to bardzo szczęśliwą - dodał całując mnie w policzek.
- Aha... To ja wam nie przeszkadzam. Wpadnę potem - powiedziała i przytuliła się do mnie. - Pa Jess, cześć Zayn. - dodała i pobiegła na przystanek autobusowy.
- Kto to był? - zapytał Zayn.
- Amelia. Moja przyjaciółka.
- Aaa... kojarzę to ta która była zazdrosna o Hazzę?
- mhm...
- Dobra Jess. Koniec gadania. Chodźmy dokończyć to co zaczęliśmy - powiedział i pokazał śnieżno białe zęby.
-Zayn a nie myślisz że na dzisiaj wystarczy tych przygód?
- Kochanie proszę.
- No cóż. Dla ciebie wszystko. - odpowiedziałam i pociągnęłam go za sobą na górę wprost do łóżka w którym przeżyliśmy swój pierwszy raz ze sobą. I zamierzaliśmy zrobić to jeszcze raz.


                                                 


                                              *Ok 1h później*

                                            *U 1D w domu**




Nie wiedziałam jak mam wejść do nich do domu z Zayn'em. Przecierz tam jest też Niall i Hazz. Może poprostu tam nie pójdę?
- Zayn myślisz że to dobry pomysł?
-Szczerze?
- Mhm.
- To nie. Ale musisz kiedyś spojrzeć chłopakom w twarz.
- Masz rację. Idziemy?
- Idziemy. - powiedział i otworzył drzwi.
- Siema chłopaki! - dodał Mulat.
- Hejka. - odpowiedzieli chórem Liam i Louis.
- Jestem z Jess. Nie przeszkadza wam to?
- Jasne że nie Zayn. Ja i Lou będziemy na dole jak by co.
- A gdzie Niall i Harry?
- Wyprowadzili się.
- Spoko Liaś. My będziemy na górze.
- Nie ma sprawy. Ale tak na przyszłość nie mów do mnie 'Liaś' ok?
- Jasne. To my idziemy na górę. - powiedział i wziął mnie za rekę.
- A Zayn, Jess? - zapytał Lou - Pożyczyć wam gumki?
- Nie Louis nie musisz - zaśmiał się Mulat.
- Nie to nie. Jak chcecie. Tylko nie bądźcie za głośno bo nie chce nam się słuchać 'oh', 'ach' i 'mocniej' tam od was z góry.
- Nie musisz się o to martwić Lou. - powiedziałam i poszłam z Zayn'em do jego pokoju*.
- Wow. Mega pokój, a raczej apartament.
- Nie przesadzaj Jess. Nie jest taki wielki.
- Ani trochę. Jest baardzo wielki.
- Nie gadajmy o pokoju tylko o szkole.
- O szkole? Zayn serio?
- Chyba zacznę do niej chodzić...























--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Hej :3
koniec tego rozdziału :)
Wiem opis +18 nie udał mi się ale nie jestem zbyt dobra w pisaniu takich scen ;)
UWAGA!!!
Będzie kilka nowych bohaterów i niedługo zaktualizuję starych bohaterów. Nowi będą występować w następnych rozdziałach :) :)


CZYTASZ = KOMENTUJESZ


~Alice <3






















7 komentarzy:

  1. Zajebisty ;)
    A tak z ciekawości ile będzie nowych bohaterów?

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny rozdział, nie wiem co ci więcej napisać. Pisz dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piszesz bardzo fajne rozdziały. Nie mogę doczekać się następnego + fajni ci 'aktualizowani' bohaterowie szczególnie David Parker ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Meegaśny <3
    Kiedy dodasz następny?

    OdpowiedzUsuń