niedziela, 12 maja 2013

ROZDZIAŁ 10

CZYTAJCIE NOTKĘ;)





                                                              ~Rozdział 10~


                                                                 *Harry*




[...] - Nie przesadzasz Harry? - zapytał Damon
- Nie. Niall to zwykły chuj który myśli, że może wszystko. A dzięki temu może wreszcie się przekona że nie ma racji. - powiedziałem
- Jak chcesz. Ale moim zdaniem przesadzasz. Cześć. - rozłączył się.
- Cześć. - jeszcze mnie denerwował "Pan Damon". Chociarz jak obiecałem lekarzom po wyjściu ze szpitala "uspokoję się". Mhm.... I co jeszcze kur..... Dobra spokuj. Miałem iść do Tay.
*drrrryyyyńńńńń*
- Hej Harry - powiedziała i mnie przytuliła.
- Hej ptysiu. - odpowiedziałem
- Jak tam? Wiedzą gdzie jest Niall? - zapytała
- NIE. I się nie dowiedzą. Mam nadzieję.
- Aha. Wejdziesz?
- Chętnie. Masz coś do picia?
- Yyyy raczej tak. Wodę? - zapytała
- Raczej wolałbym wódkę. Jeśli masz. - powiedziałem i uśmiechnąłem się.
-Mam. Zaraz przyniosę. - rzuciła i poszła, a zaraz wróciła z wódką i szklanką.
- Masz. Tylko sie nie upij. - powiedziała i nalała do pełna.
- Ahhhh...... Sama rozkosz - powiedziałem po jednym łyku tego cuda.
- Kocham Cię Tay. - powiedziałm i pocałowałem ją.
- Ja Ciebie też - powiedziała i odwzajemniła pocałunek.








                                                       *kilka godzin później*



                                                                 *Jessy*


- Liam. Nigdzie go nie ma. Co mamy robić? - powiedziałam
- Jess. Spokojnie napewno go znajdziemy.
- Liam...
- Nie Jessy.  Po co właściwie masz marzenia?- Wiesz, niejednokrotnie rozpromieniają mi codzienność. - powiedziałam
- Więc nie poddawaj się napewno go znajdziemy.
-Mam nadzieję. - Liam poszedł z Lou a ja z Zaynem. Musimy go znaleźć.
- Kochasz go, prawda? - zapytał
- I to za mocno - odpowiedziałam.
- Ale... KOCHAM GO Zayn i nic tego nie zmieni.
- Dziewczyno, ogarnij się! Nie widzisz jaki On jest?! Czy Ty naprawdę nie zauważasz Jego wad?! - zdziwiło mnie zachowanie Zayn'a.
- A czy Ty myślisz, że ja szukam u Niego wad?... Ja ciągle szukam miłości w Jego oczach...
-Jaki?
- Mam dla Ciebie mały drobiazg. Oto mapa do Mojego serca. - powiedział Zayn
- A po co Mi ona?!? - zdziwiłam się.
- Kiedyś zrozumiesz Jess.
- Zayn czy ty.....
- Kocham Cię Jessy. Naprawdę a nie tak jak Niall czy Harry. Jessy KOCHAM CIĘ. - to co powiedział to mnie zaskoczyło.
- Ja Cię nie kocham Zayn.
- Jessy ty mnie kochasz ale jeszcze o tym nie wiesz.
- Zayn mylisz się.
- Chciałbym być jak książę. Rozkazałbym Ci mnie kochać. I bylibyśmy naprawdę szcześliwi.
- Miłości i sercu sie nie rozkazuje!
- Ty rozkazałaś! Rozkazałaś swemu sercu mnie nigdy mnie nie kochać!!!!
- Zayn. Uspokój się.
- Jak powiesz mi że mnie kochasz.
- Nie Zayn nie powiem tego. - chciałam odejść ale on złapał mnie za rękę.
- Co ty robisz?!?! Zayn NIE KOCHAM CIĘ - powiedziałam gdy próbował mnnie pocałować.
- Kochanie. Ja wiem, że mnie kochasz. - rzekł Mulat.
- NIE KOCHAM CIĘ KURWA I ZROZUM TO. - krzyknęłam, a Mulat wtedy rzucił się na mnie i zaczął zdzierać ze mnie moje ubrania.
- Zostaw mnie!!! POMOCY!!!! - krzyczałam.
- Jesteś moja tylko moja i nikt.... ała kurwa - dostał od kogoś w twarz. Nie widziałam kto to mo miałam związane oczy i ręce.
- Zostaw ją chuju!!! - krzyknął ON.
- Ona jest moja !!!! - powiedział Zayn
- Nie Zayn nikt nie będzie dotykał Jessy, ani ty ani Harry ani Niall. Wy wszyscy jesteście tacy sami. SPIERDALAJ, bo wezwę gliny. - powiedział a Mulat uciekł.
- Jessy! Nic ci się nie stało? Co ty robiłaś z nim sama tutaj?!?!?
- Kim jesteś? - zapytałam
- Nie wiesz? To ja ....





-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Hej ;*
wiem trochę krótki ale jest xD


CZYTASZ = KOMENTUJESZ :)



~Alice






























2 komentarze: