czwartek, 2 maja 2013

ROZDZIAŁ 6

CZYTAJCIE NOTKĘ!!!!!
I KOMENTUJCIE!!! :)






                                                            ~Rozdział 6~





                                                            *Jessy*


[...]  Blondasek miał w sobie coś takiego.... ah..... Był niesamowity i genialnie przytulał. Zupełnie zapomniałam o Harrym i Damonie. Teraz był tylko Niall. 
- Niall? -zaytałam
- Słucham księżniczko? - odpowiedział
- Mogę Ci zaufać?
- Oczywiście. Zawsze i wszędzie. - powiedział uśmiechnięty. Wtedy bez chwili wahania pocałowałam go w te jego piękne usta. Oderwałam się od niego 
i powiedziałam krótko.
- Przepraszam... - na co on uśmiechnął się, pochylił się i pocałował mnie delikatnie w kąciki ust. Rozchyliła wargi, więc odpowiedział mi głębokim, ognistym pocałunkiem. Trwaliśmy tak złączeni, aż wydawało się, że można usłyszeć syk unoszącej się z naszych ciał pary. Kiedy chciał się cofnąć, przytrzymałam go ustami. Nie chciałam opuszczać tej pięknej krainy, do której zawędrowałam dzięki niemu - chciałam aby ta chwila trwała wiecznie.
- Cudownie całujesz - powiedział uwodzicielsko.
- Ty nie jesteś najgorszy - powiedziałam i pokazałam mu język. Horan rzucił się na mnie i zaczął całować tak namiętni tak się we mnie zasysał... 
Przenieślismy się na łóżko. Do niczego nie doszło ;) Tylko się całowaliśmy.... Byłam w siódmym niebie. ON JEST GENIALNY!!! Słodki, miły, uroczy, towarzyski i genialny w całowaniu czego chcieć więcej.... Harry.... No tak zapomniałam o nim.... Straciłam chęć na "zabawę" z Niall'em.
- Stało się coś? - zapytał
- Nie nie nic.
- Coś źle zrobiłem. Za szybko przepraszam Cię naprawdę.... - zaczął 
- Niall, nie to nie przez Ciebie, bo wiesz Harry. Martwię się o niego. Niall, a co będzie jeśli on się nie wybudzi?! - zaczęłam płakać, na co Horan przytulił mnie mocno.
- Ciiiii.... Nie mów tak. On napewno się wybudzi. W końcu to Harry. Harry Styles kawał chłopa da radę. - powiedział. Podobało mi się co mówił. Był taki szczery.
- Niall? - zapytałam
- Hmmm? Co tam?
- Wiem że to nie najlepszy moment ale może pójdziemy dziś wieczorem do kina? - zapytałam niepewnie
-Jasne nie ma sprawy a jutro do Nando's OK? - zażartował sobie
- Hahahha jasne Horanek - powiedziałam i poczochrałam jego (jakże gładkie) włosy.
- To ja lecę się przygotować - powiedział i dał mi szybkiego całusa
-Pa. - powiedziałam. Zaczął wychodzić.
- Niall?! - krzyknęłam. Odwrócił się. - Kocham Cię. 
- Ja Ciebie też - powiedział i posłał mi całusa. Nie wiem czemu, ale przy nim czułam się szczęśliwa, spełniona i chętna do życia.





                                                                         *Niall*


Ona jest.... ah... brak słów.

- Co tam Horan? - zapytał Zayn który siedział z chłopakami w salonie - Jak Jessy?

- Średniego wzrostu, szczupła, duże piersi, miękkie w dotyku, duże, niebieskie oczy. Blondynka, ale nie jest głupia, jest bardzo mądra. Potrafi śpiewać, niestety nie robi tego często. Ma wielu przyjaciół, ale nigdy nikt nie potrafi jej pocieszyć gdy coś jej dolega. Łatwo się denerwuje, prawie nigdy potrzebuje zainteresowania Swoją osobą. Gdy coś nie idzie po jej myśli, to obwinia za to siebie. Uprawia różne sporty: siatkówkę, koszykówkę, nożną. - odpowiedziałem. Zamurowało ich. Pierwszy zareagował Zayn.
- Kurwa, że co ja pierdole? Pojebało? Miałeś ją pocieszyć a nie bzykać! 
- Zayn, ale do niczego nie doszło tylko się całowaliśmy i.. i.. no. Całowaliśmy. - powiedziałem troszkę przerażony reakcją Mulata.
- Zayn, Niall spokojnie. - powiedział Daddy - Tylko się całowaliście tak Niall?
- Tak tylko przysięgam. - powiedziałem bez chwili wahania.
- Ok Niall wierzę Ci - powiedział Liam - a co do Ciebie Zayn to opanuj się trochę.






                                                                   *kilka godz. później*


                                                                     *Jessy*



Ach... Strój. No tak wiem założę to* jest naprawdę śliczne. Ok jest git. Wyglądam nawet OK. :)





                                                         *Czas Randki xd*

     


                                                             *Jessy*

Włącz to*
 Spotykamy się, idziemy, on łapie mnie za rękę. Idziemy do kina.  Wracamy, on odprowadza mnie do domu. Jesteśmy pod moim domem, zaczyna padać, on łapie mnie za ręce, mówi że mnie kocha i całuje.
- Kocham Cię Jessy. - powiedział
- Ja Ciebie też Niall. - odpowiedziałam mu i złączyliśmy się w romantycznym pocałunku

















--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Koniec :)
Podobało wam się?
Wiem, wiem za krótki ale siły nie mam xd muszę jeszcze posprzątać dom :(
Napisałam nowy jeszcze dziś na prośbę koleżanki Patrycji :)
Pati mam nadzieję że ci się podobało ;)


CZYTASZ = KOMENTUJESZ <3



~Alice <3 













































2 komentarze:

  1. jejujeju ale genialny <3
    Nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału.
    omnomnom *-*
    Dodaj jutro dłuższy rozdział ^^

    OdpowiedzUsuń