CZYTAJCIE NOTKĘ PLISS J
I KOMENTUJCIE J
~Rozdział 7~
*kilka miesięcy później*
*Jessy*
Ja i Niall tworzymy zgraną parę. Nadal martwię się o Hazzę.
Nie obudził się. Boże co ja zrobiłam ale no cóż jak to powiedział Payne “Będzie
dobrze”. Mhm. Chciałabym tak myśleć. Niestety po wakacjach L. Ide do szkoły a
odwozi mnie niek inny tylko Niallerek. Kochany jest. Od poprzedniej randki
nigdzie niebyliśmy. On jest jakiś dziwny. Mniejsza o to.
- -Hej Niall *całus w policzek* - powiedziałam
Szkoła. Dotarłam -.-.
Pierwsza lekcja spoko, druga też trzecia *dzwoni telefon*
- Halo? – zapytałam
- Pani Jessy Sky?
- Tak. Kto mówi?
- Lekarz Pana Styles’a. Pani kolega właśnie się budzi. Może
pani przyjechać?
- *cisza* - nie opowiedziałam tylko się rozłączyłam i
pobiegłam do szpitala.
-FUCK SCHOOL!
–pomyślałam. Już przy nim siedzę. Jest uroczy jak śpi. Pffffff….. muszę
przestać o nim mysleć jestem z Niall’em a nie tym dupkiem.
*Harry*
Moje powieki powoli zaczęły się otwierać. Przeciągnąłem
się z delikatnym uśmiechem na
twarzy i odwróciłem w prawą stronę, żeby zobaczyć czy ktoś siedzi koło mnie
jednak jedyne co tam zastałem to śpiąca Jessy. Dopiero teraz docierały do mnie
wspomnienia z …… niepamiętam zachowałem się trochę nieodpowiednio wobec Damona
i Jessy. Mimo tego,że wiem,że Damon zrobił mi krzywdę nie byłem na niego zły.
Sam też bym tak postąpiłw obronie przyjaciółki. Powoli zwlekałem się z łóżka,
przeczesałem tylko włosy dłonią i poprawiłam ubranie*.
- Przepraszam kotku - powiedziałam do niej chociaż
wiedziałem że mnie nie słyszy mimo to uśmiechnęła się. Pocałowałem ją w czoło
i poszedłem poprosić śliczne pielęgniarki o wodę. Jeszcze raz spojrzałem na
Jessy. Ahh… ona wyglądałaś tak słodko jak spała że nie miałem serca jej nawet
obudzić żeby się przywitać. Dobra idę.
*Jessy*
- Harry!!! Gdzie jesteś??? Harry?!?! – krzyczałam i biegałam po szpitalu.
- Tu jestem. – odwróciłam się i zobaczyłam Hazzę
stojącego z kubkiem wody.
- Harry! – krzyknęłam i rzuciłam mu się na szyję. –
Tęskniłam. Nie rób mi tego więcej. Proszę. – powiedziałam.
- Obiecuję. – powiedział i pocałował mnie w czoło.
Teraz tylko muszę mu powiedzieć że jestem z Niall’em. Ale jak?
*jakiś czas potem*
*Jessy*
- Halo? Niall? Wpadnę do was Ok? – zapytałam
- Spoko. Wpadaj. – odparł
Dojechałam.
- Hej wszystkim! – powiedziałam i wbiegłam do salonu.
- Hej!! – powiedzieli wszyscy chórem, a Horan podszedł i
mnie namiętnie pocałował.
- No co tam Jess? – zapytał mnie Mulat.
- No tak, bo Harry się wybudził i…..
- Serio?!?! – krzyknął Zayn – To zajebiście!
- Tak Zayn wiem, ale problem w tym że nie wiem jak mam mu
powiedzieć że jestem z Niall’em.
Dupa. Jednym słowem.
- Nie martw się Jessy, będziemy z toba – powiedział Payne
i usmiechnął się. – Chodźcie grupowy uścisk.
- Ej pojedźmy do niego. – zaproponował Louis. – Plose J
- OK. za godzinę wszyscy spotykamy sie na parkingu i
ubierzcie sie ładnie. Nie możemy przyjść do niego jak obdartusy. – zażartował
sobie Liam.
*1h potem*
*Jessy*
Właśnie jedziemy
do Hazzy. Mam nadzieję że dobrze się ubrałam*. Chłopcy wyglądają ślicznie.
- Cześć Harry!!! – krzyknął Louis, i rzucił mu się na
szyję.
- hahaha Hej Lou. Co tam? – zapytał Harry.
- Jesteśmy wszyscy i Jessy chce Ci coś powiedzieć… ups…
nieważne… - z rozpędu Louis powiedzał mu. KURWA.
- Harry bo jai Niall
jesteśmy razem i… - zaczęłam
- CO?!?!?!?!?!?! – krzyknął Loczek – Horan ty skurwielu jak mogłeś?!?!?
NIENAWIDZĘ CIĘ!!!- krzyknął Harry i rzucił się na Horana. Na szczęście nie miał
dość siły by coś mu zrobić, ale i tak się nieźle przestraszyłam. Po jakiejs
godz. wyszliśmy.
*Harry*
-JAK ON
MÓGŁ???!!! – myślałem – Nie daruję
mu tego.
*wybieranie numeru*
-Halo? – odezwała się osoba po
drugiej stronie.
- Damon? Hej tu Harry. –
odpowiedziałem
- Czego chcesz?
- A co zrobisz za 10 000zł? –
zaoferowałem
- Wszystko. – powiedział. Dobrze
że doszliśmy do porozumienia.
- OK. Masz…
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
KONIEC :)
Podobało się?
CZYTASZ=KOMENTUJESZ :)
~Alice






omg, weź chce wiedzieć co będzie dalej ^^
OdpowiedzUsuńhehe :) dowiesz sie :)
UsuńFajne, pisz dalej :)
OdpowiedzUsuńthx :)
Usuń